sesja narzeczeńska w lesie

Sesja narzeczeńska Moniki i Kamila w lesie

Plenerowa letnia sesja narzeczeńska.

O tym, że zdjęcia można wykonywać w prawie każdym miejscu przekonała się Monia i Kamil na swojej sesji narzeczeńskiej. Z niespełna 2 miesięczną Laurką nie byłam w stanie oddalić się od domu na odległość większą niż 1km. Tak by w jak najkrótszym czasie dotrzeć z powrotem do płaczącej córeczki. Moni zależało na tej sesji, a mi zależało na tym, żeby ją dla nich wykonać.

Na miejsce naszego pleneru wybrałam niewielki lasek, który mijam codziennie spacerując z malutką. Z boku nie wygląda on na miejsce godne uwagi. Jednak jeśli dwoje ludzi darzy się takim uczuciem jak Monia i Kamil, miejsce nie ma znaczenia. Liczą się oni, ich emocje i uśmiechy. Efekty mówią same za siebie. Cieszę się, że udało nam się zrobić te zdjęcia. A my mogliśmy spotkać się i uwiecznić ostatnie chwile narzeczonej pary, która teraz jest już szczęśliwą parą małżeńską.