sesja lifestyle braci

Domowa sesja rodzinna Aleksego i Oliwiera

W domowych sesjach zdjęciowych bardzo lubię to, że ciężko przewidzieć jak potoczy się czas, który spędzamy razem z dziećmi. Te pełne energii istoty totalnie potrafią zmienić przebieg zaplanowanych wydarzeń. I właśnie to jest wyjątkowe. Nie musicie się przejmować czy Wasze dzieci będą grzeczne, posłuszne itp. Nie ma to najmniejszego znaczenia.

Kiedy przyjechałam na sesję domową do chłopców, okazało się, że chwilę przed moim przyjazdem Aluś przewrócił się i mocno uderzył w głowę. Przez większość mojego pobytu był wycofany i wtulony w ramiona mamy i taty. Mimo to, razem stworzyliśmy piękna pamiątkę w postaci zdjęć pełnych przytulania i czułości. Kiedy ból zelżał i upadek poszedł w zapomnienie Aluś biegał ze swoim bratem i wygłupiał się, jak gdyby nic się nie wydarzyło.

Trudno jest przewidzieć humor naszych dzieci i ich reakcję na nową osobę w domu, jednak zawsze dokładam wszelkich starań, by najmłodsi czuli się najswobodniej i nie musieli się przy mnie krępować. Myślę, że chłopcom bardzo się podobało w trakcie sesji. Mieli okazję pobawić się i spędzić czas z rodzicami. A to, że ktoś robił im przy okazji zdjęcia, nie miało najmniejszego znaczenia 🙂